16
Lena Podjeżdża po mnie kilka godzin wcześniej niż się umówiliśmy.Bez słowa wpuszczam go do mieszkania i przygotowuję kawę. Już po chwili czuję jego ręce na swoim ciele.Zaczyna całować moją szyję odwracając mnie do siebie. -Coś się stało że jesteś tak wcześnie?-śmieję się. -Po prostu się stęskniłem- unika mojego wzroku, rozpinając zamek bluzy. -Widzieliśmy się wczoraj w redakcji-odsuwam się ze śmiechem. Nie odpuszcza, przyciąga mnie do siebie kolejny raz składając na moich ustach namiętny pocałunek. -Wiesz że w redakcji to jednak nie to samo- szepcze mi do ucha ciągnąc w stronę łóżka.Nie protestuję , do reszty oddając się jego pocałunkom. -Musiałem zarezerwować nam dzisiaj osobne pokoje- rzuca od niechcenia g...