Posty

16

                                                                              Lena Podjeżdża po mnie kilka godzin wcześniej niż się umówiliśmy.Bez słowa wpuszczam go do mieszkania i przygotowuję kawę. Już po chwili czuję jego ręce na swoim ciele.Zaczyna całować moją szyję odwracając mnie do siebie. -Coś się stało że jesteś tak wcześnie?-śmieję się. -Po prostu się stęskniłem- unika mojego wzroku, rozpinając zamek bluzy. -Widzieliśmy się wczoraj w redakcji-odsuwam się ze śmiechem. Nie odpuszcza, przyciąga mnie do siebie kolejny raz składając na moich ustach namiętny pocałunek. -Wiesz że w redakcji to jednak nie to samo- szepcze mi do ucha ciągnąc w stronę łóżka.Nie protestuję , do reszty oddając się jego pocałunkom. -Musiałem zarezerwować nam dzisiaj osobne pokoje- rzuca od niechcenia g...

15

                                                                      Richard Pół nocy nie spałem, myśląc o tym co ona z nim robi kilka pokoi dalej.Przecież to jakiś obłęd, jeszcze  nigdy żadna dziewczyna na tak długo nie zaprzątała moich myśli.Zawsze tyle jest ich w około, że możemy wybierać i przebierać.A one  są gotowe zrobić wszystko żeby choć przez moment być w naszym towarzystwie.A ona nie.Traktuje nas wszystkich jak powietrze.Mam wrażenie że nasze towarzystwo zwyczajnie ją męczy i jest szczęśliwa gdy nie musi nas oglądać. Wracamy z porannego treningu, gdy widzę ją jak stoi pod hotelem bawiąc się komórką.Najwolniej jak potrafię wyciągam swoje rzeczy z busa, czekając aż cała reszta zniknie za drzwiami hotelu.Markus spogląda na mnie z uśmiechem , ale nie odzywa się.Znamy się tyle czasu, że jestem...

14

                                                                         Lena Kolejny weekend ze skokami.Teraz przynajmniej nie musieliśmy lecieć z resztą samolotem.Każdy dojeżdżał własnym samochodem.Przynajmniej podróż mogłam spędzić w spokoju. Nie widzę problemu kiedy Sven przed wyjazdem proponuje mi wspólny pokój. Mimo że w Monachium nie spędzaliśmy ze sobą czasu poza redakcją, wiedziałam że  ten weekend znów spędzimy w łóżku.Widziałam jak na mnie patrzył. Zaczyna ściągać ze mnie ubranie gdy tylko zamykamy za sobą drzwi pokoju.Znów czuję się jak nastolatka, nie potrafiąca odmawiać.Znów wiem że wplątuję się w niezłą aferę, która nie skończy się dobrze. -Nie zamierzasz już nawet się z tym kryć - Kamil nie wytrzymuje gdy tylko siadam przy ich stoliku. -Masz rację.Nie zamierzam- moja szczerość...

13

                                                                          Lena Kolejne  dni mijają mi głównie na skoczni.Pojawiamy się tam jako jedni z pierwszych i opuszczamy jako jedni z ostatnich.W sumie mi to pasuje, nie mam czasu na rozmyślanie.Niemieckiej ekipy unikam jak ognia.Starając się schodzić im z drogi tak często jak jest możliwe.Niestety posiłki jemy jednak razem.Nie mogę za każdym razem uciekać do stolika Ewy.Najczęściej wdaję się w jakąś bezsensowną rozmowę z Andreasem lub Karlem.Z resztą nie potrafię się dogadać i nawet nie próbuję. Tak jest i tym razem gdy po sobotnim konkursie siedzimy przy kolacji. -Pewno nie możesz się doczekać , jak jutro stąd wyjedziemy- zagaduje Karl. -Aż tak to widać?-prycham . -No nie da się ukryć- wtrąca się do rozmowy Andreas. -Mnie to po p...

12

                                                                                                                                             Lena Otwieram oczy przypominając sobie wczorajszą noc.Przegięłam kolejny raz.Kamil ma rację, zawsze potrafię coś spieprzyć.Nie mam pojęcia dlaczego to zrobiłam.Co mną do cholery kierowało?Nie mogę nawet się wytłumaczyć alkoholem, przecież wypiłam zaledwie dwa piwa.To nie jest ilość alkoholu po której nie kontroluje się tego co się robi.Próbuję wyswobodzić się z objęć Svena i zniknąć w łazience.Niestety budzi się od razu, gdy tylko się poruszam. -Przepraszam nie chciałam Cię obudzić. -To chyba...

11

                                                                                                                                                    Lena -Naprawdę jeszcze raz Cię przepraszam.Nie mam pojęcia jak to się stało- Sven spogląda na mnie po wejściu do pokoju. -Daj już spokój.Nic na to nie poradzimy-śmieję się- dobrze że przynajmniej łóżka mamy osobne. -To fakt - uśmiecha się do mnie, a ja zaczynam rozpakowywać walizkę. -Jeśli nie masz nic przeciwko pójdę pod prysznic, a potem chciałabym zobaczyć się z Ewą-mówię po chwili. -Jasne , dziś jeszcze mamy wolny wieczór. Po kilku minutach wchodzę do wi...

10

                                                            Lena -Jak zwykle spóźnieni -Sven z uśmiechem zabiera rękę z mojej twarzy spoglądając na zegarek. -Może zrezygnowali-rzucam z nadzieją w głosie, wiedząc że nie ma na to szans. -Chyba nie- chwyta mnie za rękę i prowadzi w stronę parkingu. Nogi odmawiają mi posłuszeństwa gdy widzę jak wysiadają z busa i zmierzają w naszym kierunku. Zatrzymują się gwałtownie gdy widzą mnie w towarzystwie Svena.Przez moment wydaje mi się że Maciek się pomylił.Każdy z nich mierzy mnie od góry do dołu.Jestem pewna że zastanawiają się skąd się tutaj wzięłam.Mój wzrok zatrzymuje się po kolei na każdym z nich. Nie zmienili się zbytnio.Bez problemu rozpoznaję każdego z nich.I zaczynam się bać ,że oni mnie też. -Poznajcie Natalię - uśmiecha się Sven- to moja nowa stażystka. Podchodzą do mnie po kol...